Historia metody
Terapia Mckenzie moblizacja przeprostkna L
Metoda pracy z kręgosłupem i stawami obwodowymi, której skuteczność potwierdza coraz więcej badań naukowych. Jej rozwój zapoczątkowany został przez nowozelandzkiego fizjoterapeutę Robina McKenzie, który w szczególny sposób zajmował się terapią pacjentów z dolegliwościami odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Rozwijał on i doskonalił swój system przez lata eksperymentów klinicznych z tysiącami pacjentów cierpiących na ostre bóle kręgosłupa i pokrewne symptomy. Współpracował z Cyriaxem, Stoddardem, Maitlandem, Maigne’em oraz Kaltenbornem.
Zadziwiająca skuteczność diagnostyki
Terapia w tej metodzie poprzedzona jest dokładną diagnozą, składającą się z wywiadu i określonych procedur ruchowych. Dzięki diagnostyce odkrywamy charakterystyczne cechy danego epizodu bólowego, co umożliwia zakwalifikowanie do odpowiedniego zespołu terapeutycznego i wytyczenie ścieżki postępowania i kierunku leczniczego. Często diagnoza ruchowa lepiej określa sposób postępowania w danym przypadku niż badania obrazowe (rezonans magnetyczny, zdjęcie rentgenowskie) i w zakresie określania wewnątrzdyskowych uszkodzeń jest porównywalna z dyskografią, która polega na obrazowaniu pęknięć wewnątrz krążka międzykręgowego przez wstrzyknięcie do niego kontrastu.
Ograniczenie nawrotów
Terapia McKenzie odcinka szyjnego
Oryginalne jest w tej metodzie również podejście do leczenia kładące nacisk na możliwie dużą samodzielność pacjenta. Terapeuta diagnozuje kierunki, w których należy wykonywać ruch terapeutyczny, uczy poprawnego wykonania tego ruchu, który pacjent powtarza w krótkich seriach w ciągu dnia, dobiera także odpowiednie pomoce terapeutyczne i informuje czego unikać, aby stan kręgosłupa się poprawiał. W około 30% przypadków konieczne jest wspomożenie procesu leczniczego przez terapeutę odpowiednimi procedurami manualnymi.
Dzięki przekazanej wiedzy i własnej pracy pacjent może sobie pomóc nie tylko w trakcie terapii, ale również w przypadku nieuniknionych nawrotów, ograniczając konieczność stałego korzystania z usług terapeutów.
Metoda jest bardzo skuteczna w przypadku dyskopatii, która często w krótkim czasie poddaje się terapii wykonywanej w ściśle określonym kierunku. Konkretna diagnoza kierunków terapeutycznych pomaga również w przypadkach utrwalonych ograniczeń ruchomości, które wymagają więcej wytrwałości od ćwiczącego.
Kiedy warto zastosować metodę MDT McKenzie
W zasadzie każdy pacjent z dolegliwościami kręgosłupa lędźwiowego i stawów obwodowych powinien przejść przez sito diagnostyczne metody. Terapia MDT sprawdza się w przypadku bólu o podłożu mechanicznym: dyskopatia szyjna, dyskopatia lędźwiowa, lumbago, rwa kulszowa, rwa ramienna, drętwienia i mrowienia rąk i nóg, „korzonki”, skolioza reflektoryczna, dysfunkcje pochodzące od zbliznowaceń, bóle posturalne. W zespołach dyskopatycznych reponowalnych (etap wewnętrznych uszkodzeń i protruzji) rezultaty bywają bardzo szybkie i przynoszą metodzie coraz to nowych zwolenników wśród zadowolonych pacjentów.
Kiedy metoda MDT McKenzie nie działa
Metoda terapii Robina McKenziego nie jest skuteczna w przypadku bólu o podłożu czysto zapalnym. W procesie diagnostycznym metody, jeszcze na etapie wywiadu, terapeuta stara się wychwycić oznaki takiego stanu i skierować do odpowiedniego leczenia farmakologicznego. Skuteczność terapii manualnej i ruchowej nie jest również możliwa, gdy przyczyną bólu jest nowotwór, osteoporoza czy wrodzona choroba rdzenia kręgowego. Terapeuci McKenzie są uczulani, aby szukać w wywiadzie informacji, które rodzą podejrzenia, co do niemechanicznego pochodzenia bólu i odsyłać je do dalszej diagnostyki. Nie zawsze metoda jest w stanie pomóc osobom z ekstruzją i sekwestracją krążka międzykręgowego.
Przykład naszego pacjenta
Pacjent z bólem kręgosłupa lędźwiowego promieniującym do prawej łydki, nasilającym się podczas siedzenia już około 10 min. i trudnością z wyprostowaniem się podczas wstawania po długotrwałym siedzeniu został poddany diagnostyce McKenzie, która wykazała zespół derangement tylno-boczny z dekompensacją tułowia (jest to odpowiednik tylno-bocznej dyskopatii w nomenklaturze metody). Manualna korekta dekompensacji oraz ćwiczenia kierunkowe już w pierwszym zabiegu przyniosły efekt zmniejszenia bólu. W ciągu tygodniu ból wycofał się prawie całkowicie, pojawiając się tylko w sytuacjach długotrwałego siedzenia. Terapię kontynuowano aż do wygojenia pierścienia i bezpiecznego odtworzenia funkcji, co zajęło pacjentowi około 3 miesięcy. W sumie odbyto 10 spotkań, w tym 6 w pierwszych 3 tygodniach. Pacjent ćwiczył zadane proste ćwiczenia codziennie po 5 min (początkowo 5x dziennie, następnie 2-3x).
Więcej informacji o metodzie na stronie Instytutu McKenzie Polska.